Press enter to begin your search

Kolorystyka marki – Juleczkownia od pleców #1

Budowanie marki i spójnego wizerunku, to są hasła, które słyszymy codziennie z każdego miejsca w Internecie! Gadanie o kolorystyce kręci się w kółko wokół „osobiste podejście”, „pasujące do marki”, „to szeroki temat”. Ale my przecież chcemy to w końcu ugryźć! Jak to zrobić, żeby zrobić, a nie spędzić kolejnych godzin na klikaniu na Pinterest i na bezpłodnym skrolowaniu? Dzisiaj idziemy po konkret – zobacz moją drogę i poznaj narzędzie, które poda Tobie na talerzu gotową paletę. Od dzisiaj kolorystyka marki nie będzie już Twoim problemem.

Dlaczego spójna kolorystyka marki jest taka ważna?

Bo większość ludzi to wzrokowcy, a kolor to ten element świata, który działa na nasz mózg szybciej niż cokolwiek innego! Kolor dociera do nas w ciągu 0,1 sekundy! O wiele więcej czasu trwa rozpoznanie kształtu, rysunku, a przeczytanie czegokolwiek to już w ogóle całe wieki. Dlatego kolor jest jednym z najistotniejszych aspektów. I chociaż bardzo bym chciała, żeby treść była ważniejsza od formy… to mało kto zwróci uwagę na wartościową treść, jeśli nie zaatakujemy go ujmującą kolorystyką.

Ponadto mózg chętnie podpisuje daną osobę, markę, firmę – właśnie kolorystycznie. Jeśli słyszysz Allegro, Twój mózg widzi pomarańczowy. Słyszysz Media Markt – to widzisz czerwony. Dokładnie taki sam efekt chcesz uzyskać na swoich klientach i odbiorcach. Słyszą Juleczkownia – niech widzą… no właśnie… co?

To co się podoba, nie zawsze jest tym, co pasuje

Jak zabierałam się za zrobienie nowej strony (do czego nigdy nie doszło), to poproszono mnie o wybranie palety kolorystycznej. Przygotowałam 3 palety, które mi się spodobały.

Rzekomi „specjaliści” doradzili mi, że dużo kolorów to źle… (CZEMU NIBY?). Niestety nie wnikałam, tylko zgodziłam się na ich propozycję, która będzie „miła dla oka” i „niemęcząca” (czyli ta szaro różowa ze zdjęcia powyżej). Ostatecznie projekt strony był mdły aż do porzygu. Wpadłam więc na pomysł dodania kontrastowego koloru i całość wyglądała już nieco lepiej. Chociaż im dłużej na ten projekt patrzyłam, to strona nadal mnie… męczyła?

Cała strona była mdło beżowo-różowa z elementami zgaszonego turkusu, co wyglądało… ciężko. Wywoływało u mnie uczucie takie samo, jak ciężki i mdły zapach w małym pomieszczeniu. Wiecie o co chodzi? Ogólnie ta paleta jest piękna i pewnie wiele przedsiębiorstw i blogów piszczało by z radości na jej widok… Ale to nie Juleczkownia. Ja chciałam być jak rześka oranżada!

Sama zaczęłam więc tworzyć

I stworzyłam kolorystykę marki, która była śliczna, spójna i … (dopiero teraz to wiem) zbyt zamulona jak na mój potencjał energetyczny.

Porobiłam korzystając z tej palety miniatury do filmów na YouTube, a także gotowe szablony do wykorzystania na InstaStories.

Facebook zmieniający życie

Po założeniu Facebooka (obserwuj moją stronę, bo tam masz bezpośrednie linki do nowych wpisów na blogu!), zaczęłam oglądać webinary i filmy na YouTube jak ogarnąć swojego fanpejdża. Nienawidzę Facebooka, więc stwierdziłam, że po prostu muszę się go nauczyć od kogoś, kto się zna. Wydaje się to być lepsze niż walenie głową w ścianę i szukanie wszystkiego totalnie po omacku. Po raz 101 usłyszałam: „spójna kolorystyka buduje wiernego obserwatora”. No i chyba w końcu mi to do głowy dotarło.

Zaczęłam tworzyć własne palety i szukać gotowych. Moimi wytycznymi szukania były: dużo rześkich kolorów, energia, tęcza, bez pomarańczowego, radość. Zaczęłam od strony Coolors.co gdzie można znaleźć całe mnóstwo gotowych palet, a także próbować stworzyć własną lub poprawić istniejącą.

Screen ze strony Coolors.co

Tam uzyskałam kilka palet, które mi pasowały. Zrobiłam grafiki na Instagram, żeby zrobić głosowanie: „Twoim zdaniem, która z grafik pasuje do mnie najbardziej? Na szczęście obok był mąż i syn – mój quiz przetestowałam na nich. Okazało się, że nie wybrali tego, co do mnie pasowało, tylko to, co wyglądało im najładniej. Przestraszyłam się, że taki sam wynik mogę uzyskać w ankiecie…

kolorystyka marki

Wybrali paletę z prawego dolnego rogu obrazka powyżej i chociaż ona szalenie mi się podoba, to nie jest spójna z tym, jak działa i co robi Juleczkownia. Zaczęłam więc szukać innej strony, która może ma jakieś „lepsze” palety?

Paleta z Twojego ulubionego koloru

Znalazłam stronę MyColor.space która generuje palety kolorystyczne na podstawie podanego koloru. Po wpisaniu numeru koloru, na stronie pojawia się 25 gotowych palet kolorystycznych! Zgodnych z zasadami mieszania i dobierania barw. Byłam zachwycona! Wprowadziłam mój ulubiony kolor i zaczęłam przeglądać.

kolorystyka marki
strona mycolor.space

Skoro już wiedziałam, z którego koloru nie jestem w stanie zrezygnować, to teraz wystarczyło wybrać jedną z 25 proponowanych palet kierując się już tylko tym, jakie odczucia chcę wzbudzać u odbiorcy.

przykładowe wygenerowane palety dla koloru #845EC2

Paleta zgodna z wizerunkiem

Pozostałe palety strasznie mi się podobały. Każda z nich była ładna i miła dla oka, jednak czułam że nie pasuje do Juleczkowni. Ładunek energetyczny jaka niesie paleta musiał być proporcjonalny do tego, co czeka Cię na moich kanałach. Oto w końcu jest!

kolorystyka marki

Początkowo zakochałam się, ale bałam się stałego związku. Dlaczego? Bo co to za kolorystyka marki, co ma tylko 3 kolory!? Ja chciałam dużo! Po zrobieniu kilku pierwszych grafik już wiem, że dokładać mogę jeszcze biały i czarny. Teraz wiem też, że z moją pasją do robienia dużo i mocno – przy większej ilości kolorów bym się pogubiła.

Wybrana kolorystyka marki obejmuje wszystkie kanały, na których nadajesz

Kolory Twojej marki obowiązują Cię na wszystkich kanałach, w których dzielisz się swoją twórczością. Jeśli (jak ja) masz Instagram, kanał na YT, Facebooka, bloga – to wybrane kolory obowiązują Cię wszędzie. W ten sposób stajesz się identyfikowalna, łatwiej wyszukiwalna i zapamiętywalna.

kolorystyka marki
moja strona na Facebook

Kolorystyka marki – jak wybrać?

Twoja paleta nie musi dawać po oczach tak, jak moja. To logiczne! Paletę dobierasz pod swoich odbiorców myśląc o tym, jakie uczucia chcesz w nich wywołać. Jeśli Twoja działalność opiera się na subtelności i delikatności przekazu – paleta będzie bardziej stonowana i nastrojowa. Ważne, żebyś czuła się z nią dobrze i żeby nie wzbudzała dysonansu w odbiorze.

Pokombinuj ze stroną MyColor.space – bo to genialne narzędzie! Pomoże Ci nie tylko zbudować paletę dla Twoich mediów społecznościowych, ale także… zrobić remont? Albo dobrać kolorystykę Twojej garderoby! Od teraz łączenie kolorów to pestka!

No Comments

Post a Comment