Press enter to begin your search

JuleczkowniaYarn kolekcja sierpień 2020 – przygotowania

JuleczkowniaYarn kolekcja sierpień 2020 – przygotowania

Wakacje w pełni, a ja odpoczywam ile się da! Od kiedy moi chłopcy wrócili do domu z wakacji, to nie jestem w stanie zabrać się do żadnej pracy! Spędzamy mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, zwiedzamy, spacerujemy, jeździmy. To wszystko fantastyczne bardzo jest, ale… no właśnie. Już teraz wiem, że nie przeprowadzę sierpniowej sprzedaży zgodnie z harmonogramem i jeśli natychmiast nie zabiorę się do ostrej pracy, to nie wiadomo, czy JuleczkowniaYarn kolekcja sierpień 2020 w ogóle ujrzy światło dzienne!

Co się zmienia?

Zmian jest dużo! Część z nich już zaszła, a część ciągle w planach do zrealizowania. Zacznijmy od podstaw, a później przejdziemy do nowości i nowinek.

Włóczki JuleczkowniaYarn mają swoje nazwy!

Postanowiłam moim włóczkowym dzieciom nadać w końcu imiona! I oto co wymyśliłam dla włóczek wełnianych:

  • PUSZEK – wełna 100% merino, supermiękka, w 100g ok 340m puchatego szczęścia, zalecane druty to 3,5 – 4mm, próbka 10cm na 10cm na drutach 4mm wychodzi na 24 oczka i 31 rzędów, jest doskonała na wszelkie delikatne, mięciutkie udziergi! Kocham ją bezkreśnie, gdybym miała wskazać włóczkę doskonałą, to wskazałabym właśnie ją, albo…
  • KŁĘBUSZEK – wełna 100% merino, supermiękka, w 100g ok 250m czystej rozkoszy dziergania, zalecane druty to 4 – 5mm, próbka wychodzi 21 oczek na 28 rzędów. Jest wspaniała na grubsze skarpetki, albo ciepłe sweterki!

A teraz przed Wami jej wysokość bawełna!

  • DE LUX – i to jest nowość w JuleczkowniaYarn! Wysokiej jakości bawełna 100%, lekko połyskująca, śliska, w 50g ok 100m kolorowej radości! Zalecane druty to 4mm, a próbka wychodzi 20 oczek na 28 rzędów. Świetna na letnie dzianiny, ale też na torebki i ozdoby.
  • MILUSIA – to bawełna 100%, bardzo miękka, delikatna i przyjemna. W 50g znajduje się ok 175m miękkości. Próbka na drutach 3mm, to 28 oczek, na 40 rzędów. Sprawdzi się nie tylko na letnie bluzeczki, ale też na np. kolorowe łapacze snów lub eko-siatki.

JuleczkowniaYarn sprzedaż sierpień 2020 – co będzie można kupić?

W sierpniowej sprzedaży zamierzałam zaoferować Wam dużo kolorowej i supermiękkiej wełny PUSZEK! I wiecie co się stało? Poczta Polska zniszczyła moją paczkę z wełną! Rozliczą się finansowo z nadawcą paczki, a ja muszę czekać na kolejną przesyłkę… więc niestety nad nową kolekcją wełny zacznę pracować dopiero… W sumie sama nie wiem ile to wszystko będzie trwało – fakt jest taki, że na pewno nie zobaczymy jej w sierpniu.

Jeśli jeszcze nie wiesz, jak wyglądają moje włóczki, możesz zobaczyć, jak wyglądały poprzednie kolekcje JuleczkowniaYarn!

Na pocieszenie mam jeszcze kolekcję bawełny DE LUX, ale szczegółów kolorystycznych jeszcze nie zdradzę. No mogę podpowiedzieć, że bawełna idealnie wpisze się w trendy kolorystyczne na lato 2020 – już wiecie o czym mówię?

Ponadto pojawi się jeszcze jedna nowość! Natomiast nie będzie to włóczka!

Woreczek Mini na włóczkę – nowość w JuleczkowniaYarn

Kiedyś zrobiłam pogadankę na Instagramie, co prócz włóczek chciałybyście zobaczyć w asortymencie. Pomysłów było mnóstwo i każdy z nich był genialny, niestety moje moce przerobowe umożliwiają mi jedynie realizację jednego projektu na raz. Musiałam więc zdecydować od czego zacząć i stanęło na woreczkach!

Woreczki są produkowane w Polsce, wykonane w 100% z bawełny. Wymiary woreczka mini to 20x25cm, co sprawia że są doskonałe, żeby schować do torebki małą robótkę – np. skarpetki! Póki co dostępne będą w dwóch energetycznych kolorach – żółtym oraz turkusowym. Na każdym woreczku jest oryginalna grafika z dziewiarskim napisem. Uwielbiam takie personalizowane dodatki!

… żeby to się udało!

No właśnie. Produkty, które sprzedaje się w sklepie to jedno. Ale cała oprawa artystyczna również wymaga nakładów pracy i czasu. Ostatnio ostro zaopatrzyłam się w zapasy kartonów w różnych rozmiarach – mam nadzieję, że na dwie akcje sprzedażowe do przodu. Natomiast kartony to nie wszystko.

Dotychczas stosowałam białe bibułki do wyłożenia kartonu od wewnątrz. Natomiast nieco mi się opatrzyły i żeby urozmaicić „wystrój” paczki zamówiłam bibułki w nowych kolorach. Robię to głównie z myślą o powracających Klientkach, żeby mimo wszystko każda paczka, która do nich przychodzi różniła się drobnymi szczegółami. W związku z tym, że jest okres wakacyjny, chciałabym też dodać do paczek więcej koloru – może jakieś wstążeczki? W dodatku ostatnio, kiedy padało, dotarło do mnie, że moje listy przewozowe są po prostu naklejane na paczkę. Żeby uniknąć zamoknięcia kodu i zadbać o bezpieczeństwo paczek w podróży, zdecydowałam się zakupić takie przylgi kurierskie. To są takie samoprzylepne kieszonki foliowe, w które wkłada się list przewozowy.

Ponadto są jeszcze rzeczy, o których się nie myśli dopóki nie trzeba się zatroszczyć o to samemu. Czyli np. folie, w które pakować będę woreczki, albo naklejka informacyjna na te folie. O ile zamówienie folii to kilka kliknięć i zrobienie przelewu, to tworzenie naklejki to już bardziej zaawansowany projekt. Należy przygotować wzór graficzny, ustalić wymiary, stworzyć kilka projektów, wybrać ten odpowiedni, a na koniec zamówić naklejkę u wykonawcy.

Tak samo sprawa ma się z wizytówkami! Zaprojektowałam 4 propozycje przodu oraz 4 propozycje tyłu wizytówki. Ostateczną wersję już prawie oddałam do druku, jednak postanowiłam to przemyśleć przez weekend. Po dwóch dniach odpoczynku dotarło do mnie, że to nie jest wydatek, na który mogę sobie pozwolić lekką ręką, bo wtedy wszystko już musiałoby być spójne – zarówno próbniki, jak i biuletyn, który piszę nowy co miesiąc. Zdecydowałam się więc na samodzielne drukowanie na nieco lepszym papierze. Wtedy okazało się, że nic z tego, bo mój nóż w trymerze do papieru całkowicie się stępił… i tak powstało kolejne zamówienie na Allegro – jedno z kilkunastu w tym miesiącu.

Secret project!

Jest jeszcze coś, do czego wstydzę się przyznać. Zamierzam spróbować czegoś zupełnie nowego. Będzie to możliwe tylko dzięki wspaniałym Sponsorom, którzy postanowili dołożyć starań, by moje marzenia stały się w zasięgu moich dłoni. Oczywiście, ja w swoim poczuciu honoru, traktuję to jako kredyt (nie tylko zaufania) i mam silne postanowienie te wspaniałe osoby spłacić.

To będzie kolejny produkt dostępny w sklepie JuleczkowniaYarn. Najprawdopodobniej nie pojawi się jeszcze w sierpniowej sprzedaży, ale mam nadzieję, że jesienne i zimowe kolekcje będą bogate w te nowości, które już od dawna są moim marzeniem!

Warsztaty z Juleczkownią!

Tak, jest taki pomysł. Jestem zdziwiona, bo sama mam na to super plan, jednak to wszystko zależy od wypalenia mojej misji Secret project – bo właśnie z tym to się ściśle wiąże. Już nie mogę się doczekać aż zacznę nad tym pracować! Ta myśl przepełnia moje serce taką radością na zapas! Ktoś mi kiedyś powiedział takie zdanie: „Może chociaż raz zamiast martwić się na zapas, warto zacząć cieszyć się na zapas?”. I ja od jakiegoś krótkiego czasu staram się bardzo cieszyć się na zapas, zwłaszcza, kiedy myślę o moich warsztatach. Albo w ogóle o tym, co zamierzam zacząć tworzyć już niebawem!

Tylko bez podniety i bez paniki – jeśli kiedykolwiek poprowadzę warsztaty, to pewnie dopiero za rok. Niech wirus sobie pójdzie, a ja nabiorę wprawy i wszystko zacznie hulać jak ta lala!

No Comments

Post a Comment