Press enter to begin your search

JuleczkowniaYarn – ręcznie malowane włóczki marzec 2020

W ramach prowadzenia pamiętnika zdarzeń tutaj na blogu i żeby pokazać Wam, co udało mi się zrobić, postanowiłam rozpocząć serię włóczkową! Każdego miesiąca chcę wstawiać tutaj może ręczne malowane włóczki JuleczkowniaYarn.

Co malowałam?

W tym miesiącu postanowiłam się zająć włóczką, jakiej jeszcze nigdy nie miałam. Jest to 100% wełna merynosów, która w 100g ma ok 250m. Jest supermiękka i niegryząca. Fajnie się układa dziergana na drutach 4-5,5mm. Próbka 10cm na 10cm to 20 oczek na 26 rzędów.

JuleczkowniaYarn – Kolekcja nazw eklektycznych

Róg jednorożca

Chociaż pierwotnie to miały być wymiociny jednorożca, to okazało się, że koniowate nie umieją wymiotować. A przecież nie może się nazywać włóczka niezgodnie z prawdą! Zatem ten melanż kolorystyczny został przemianowany na Róg Jednorożca. Jednorożec ten mieszka w krainie z pianek, gdzie drzewa są z waty cukrowej, a w rzece płynie oranżada. Jednorożec umie gotować i cały dzień opiekuje się naszymi dziećmi. Każda zabawa, jaką wymyśla, jest kreatywna i rozwojowa, oczywiście. A my możemy spokojnie dziergać i pić wino.

Radioaktywność

Chociaż w sumie zagłada została odwleczona w czasie, bo planeta sama postanowiła zadbać o swoje zdrowie pozbywając się ludzi. Mimo wszystko przedstawiam włóczkę o bardzo oczorażącym kolorze. Ten zielony jest tak jasny, że niemal świeci. Nie zagwarantuję tego na 100%, ale wydaje mi się, że także w nocy jest w stanie zapewnić dobrą widoczność. To był oczywiście żart, ta włóczka nie jest fluorescencyjna!

Słoneczne pierdolnięcie

Bo czym byłaby wiosna bez pierwszego dnia, w którym Słońce tak ostro wali po oczach, że można oślepnąć? Wszyscy się cieszymy, a jednocześnie mrużymy oczy co sił w mięśniach twarzy. Tak będziemy wyglądać w pierwszy dzień, kiedy pozwolą nam w końcu wyjść z domu i okaże się, że światło słoneczne nas jednak zabija.

Zupa z wodorostów

Inaczej nie mogłam tej włóczki nazwać. To taka piękna morska zieleń z nutkami niebieskiego i żółtego. Morska toń i tańczące wodorosty. Jak długie włosy pod wodą. Wolne i delikatne, podatne na każdy najmniejszy ruch wody. Wdzięcznie tańczące i poruszające się zgodnie z pływem.

JuleczkowniaYarn – Kolekcja kwiatowa

Bo tak mnie wiosennie sezonowo naszło na kwiaty i są! Oto one!

Czerwony tulipan

W dodatku to taki czerwono malinowy tulipan, taki z tymi włoskami? Kojarzycie? Takie ma piękne włochate płatki. Te kolory muszą się cudownie rozchodzić w robótce!

Żółty tulipan

juleczkowniayarn

Był czerwony to będzie też żółty! Taki energetyczny i słoneczny! Taki w sam raz na Dzień Kobiet, Wielkanoc i Pierwszy Dzień Wiosny. Dla mnie to pierwszy zwiastun wiosny, kiedy w styczniu zaczynają sprzedawać bukiety z żółtych tulipanów w Biedronce.

Krokus

juleczkowniayarn

Tutaj dużo mówiło się też o irysach, ale dla mnie to kolor kwiatków u mnie na osiedlu. Kiedy tylko robi się ciepło pod idealnym dębem rośnie całe pole białych, żółtych i fioletowych krokusów. Dla mnie to część mojej małej ojczyzny przelana na włóczkę. Nie kupujcie jej, to będę miała dla siebie 😀

Róża herbaciana

Niby żółty to energia. Czerwony to żądza i dominacja. Niby wybuchy na Słońcu. Ale dla mnie to połączenie kolorów to romantyzm w każdym calu. Delikatność herbacianych różyczek w bukiecie, jakim obdarzają się zakochani. Miłość i szczęście zaklęte w pąkach herbacianych róż.

Kwitnący bez

juleczkowniayarn

Ileż było zamieszania wokół tej nazwy! Bo oto miała być zabawna i dostałam propozycję „absynt + denaturat”, a miały być też „owocowe plemniki”. Ostatecznie najwięcej dziewczyn opowiedziało się za wrzosem, ale że wrzos to bardziej jesień, to dokonałam samowoli nazwowej i przemianowałam tę włóczkę na Kwitnący Bez właśnie. Bo jest tutaj fiolet, ale i taka delikatność i wdzięk zieleni. Taki maj… ten zapach!

JuleczkowniaYarn – wyprzedaż

Kupić moje włóczki możesz na moim Instagramie. Najbliższa okazja już 3 kwietnia start o godzinie 16. Jeśli jesteś ciekawa co jeszcze robiłam w marcu to zapraszam na wpis Twórczy Marzec 2020!

Post a Comment