Press enter to begin your search
akcesoria dziewiarskie

Akcesoria dziewiarskie – zbędne i niezbędne

Bo myślę, że taki wpis powinien się pojawić na każdym dziewiarskim blogu. Jak mogę się czuć blogującą dziewiarką bez subiektywnej oceny umilaczy i ułatwiaczy pracy dziewiarskiej? Jak to mówią są „lata grube” i „lata chude”, a przy obecnej technologii i dostępie do wszystkiego mamy całą masę wszystkiego wszędzie. Sęk w tym, że nie wszystko jest nam potrzebne. Kiedyś słyszałam, że warto mieć w domu tylko te rzeczy które są: użyteczne, ładne i sentymentalne. No to jedziemy przez te akcesoria dziewiarskie moim okiem.

Akcesoria dziewiarskie dla początkujących

Druty i szydełka

No to raczej nie jest pierdoła, ani ułatwiacz – raczej rzecz niezbędnie konieczna w pracy dziewiarskiej. Jakie wybierzesz – takich będziesz używać i nikt Ci nie powie, co jest lepsze albo gorsze. To raczej jak dobór partnera, albo miejsca zamieszkania – tylko Ty wiesz, co jest dla Ciebie odpowiednie i dobre.

rutów drewnianych Knit & Purr od KnitPro

Jednak mimo wszystko napiszę, co ja mam, a co tam. Mam zestaw drutów drewnianych Knit & Purr od KnitPro – edycja limitowana w takim pudełeczku i je kocham bardzo mocno. Z szydełek mam zestaw szydełek drewnianych edycji specjalnej Symfonie Rose – i też są moje najulubieńsze i nie zamieniłabym na żadne inne.

zestaw szydełek drewnianych Symfonie Rose

Moje ulubione złamałam już w pierwszym tygodniu – to nauczyło mnie każdorazowego odkładania szydełek na swoje miejsce i oduczyło mnie siadania na drewnianych szydełkach.

Obręcz dziewiarska

To taki twór do robienia czapek, kominów, szali lub swetrów łączonych z prostokątów – ale jeśli myślisz o rozwijaniu się dziewiarsko, to pamiętaj, że na takiej obręczy nie zrobisz rękawiczki, skarpetki, swetra w całości. Po za tym nawet zaczynając lepiej zacząć od razu na sprzęcie, który posłuży Ci do robienia skomplikowanych wzorów. Wszystko dlatego, że z każdą kolejną robótką będziesz się czuła pewniej i będzie Ci szło lepiej. Chyba, że chcesz się zatrzymać na prostych czapkach już na zawsze, lub zrobić prezent dziecku – wtedy śmiało kupuj!

obręcz dziewiarska prostokątna

Obręcze są plastikowe okrągłe, prostokątne lub w kształcie litery S. Pewnie można na nich też robić różne wzory, a praca idzie szybko – jednak mnie nigdy nie przekonały.

Znaczniki, markery

O ile nazwa „znacznik” jeszcze do nas przemawia, to „marker” brzmi dziwnie. Wszystko od angielskiego „mark” czyli po polsku „zaznaczyć”. Tajemnica rozwiązana!

Tego akurat trochę mam, a to akurat dziwne, bo wiecie co? To w ogóle nie jest potrzebne! Każdy kolorowy, dyndający, ozdobny marker jesteście w stanie zastąpić kawałkiem włóczki, albo nawet (i za to pójdę do internetowego piekła) pociętą słomką do drinka.

Mimo wszystko można gromadzić rzeczy użyteczne albo ładne, albo ładne i użyteczne jednocześnie. No to już zależy od Was, na co się zdecydujecie.

Igła dziewiarska

Igła służy do chowania nitek lub zszywania elementów. Można jej w ogóle nie mieć i radzić sobie samym szydełkiem – jak komu wygodnie. Igłę dziewiarską dostaniecie w każdej pasmanterii z włóczkami. A jeśli nie dostaniecie, to można pytać o „igły do nauki szycia dla dzieci” – tak kupiłam moją pierwszą igłę. Igły są plastikowe, metalowe, aluminiowe.

igły dziewiarskie

Moje serce skradły igły dziewiarskie z żyłką zamiast oczka. Rozejrzyjcie się po moim blogu – ja na prawdę rocznie wciągam parę tysięcy nitek i te igły to jest czego bym nigdy nie oddała!

Nożyczki

To każdy w domu ma! Kuchenne, dziecięce – każde się nadadzą! Ale jeśli macie konto na insta, no to te plastikowe są mało fotogeniczne. Można kupić za kilkadziesiąt złoty takie w kształcie ptaka, lub takie stylizowane na antyczne, może nawet masz takie na strychu w starej maszynie do szycia babci?

Po prawdzie to miło, jeśli nożyczki do ucinania nitek są bardzo ostre. Ale szczerze? Te nożyczki, które użyjesz do zdjęcia w ogóle nie muszą być ostre – taki mały tip na #instakłamstwo.

Licznik rzędów

Licznik rzędów to (w najtańszej wersji) taki plastikowy kołowrotek z cyferkami, który ma za zadanie pomóc Ci pamiętać, który rząd robótki na drutach lub szydełku, właśnie przerobiłaś. Po każdym okrążeniu lub rzędzie musisz przekręcić, tak żeby zmieniła się cyferka. Warunek jest jeden – żeby to działało to musisz go używać. Niby proste? No nie do końca. Bo oglądając film, albo gadając z kimś łatwo się zapomnieć.

Po za tym da się go doskonale zastąpić kartką i długopisem.

Akcesoria dziewiarskie dla zaawansowanych

Druty do robienia warkoczy

Kupiłam, bo myślałam, że bez tego nigdy nie zrobię warkocza na drutach i oto zaskoczenie! Da się robić warkocze bez użycia takich drutów. Są metalowe, drewniane, platikowe z wypustkami, zagłębieniami – nie potrzebujesz ich. Spróbuj z drutem skarpetkowym, albo z wykałaczką. No chyba, że lubisz i będziesz używać, to… droga wolna!

Agrafki dziewiarskie

Kupiłam, bo myślałam, że bez nich nie zrobię ani jednego warkocza na drutach w moim życiu. Zrobiłam ich całkiem sporo. Nie użyłam nigdy.

agrafki dziewiarskie

Naparstek dziewiarski

Służy do porządkowania nitki na palcu jeśli dziergasz kolorowe żakardowe wzory. tego na szczęście nie kupiłam! W książkach i czasopismach dziewiarskich znajdziesz mnóstwo zdjęć i pomysłów na to, jak trzymać te nitki w palcach.

naparstek dziewiarski
naparstek dziewiarski

Maszynka do pomponów

Niestety nie robi pomponów sama – a to wielki minus. W ogóle uważam robienie pomponów za cholernie upierdliwe. Nawet jakbym miała zrobić tylko jeden pompon w roku, to wolałabym to zrobić na tym urządzeniu niż na kartonie, albo czymkolwiek innym.

urządzenia do robienia pomponów

Kalkulator oczek i rzędów

Jeśli dziergasz swetrów zatrzęsienie i sama wymyślasz wzory, kochasz robić próbki – to owszem, taki licznik oczek i rzędów Ci się przyda. Jak go używać napisałam w osobnym artykule, ale szczerze to zastąpić możesz go każdą linijką lub miarą, która ma co najmniej 10cm.

kalkulator rzędów i oczek
kalkulator rzędów i oczek

Krosno dziewiarskie kwadratowe

Ponoć można na tym robić kwadraty z włóczki – nigdy tego nie ogarnęłam. To po co to kupiłaś? Kupiłam to, bo uznałam, że przyda mi się do blokowania kwadratów robionych na szydełku. Użyłam 3 razy. Ale ostatecznie sprawdzi się do zdjęć na Insta – #instakłamstwo część 2.

Koło barw

Bo czemu nie? Dla osób, które działają z kolorem na co dzień to przydatny gadżet, który pomoże łączyć kolory. Warto w niego zainwestować pod jednym warunkiem – że będziesz z niego korzystać! To jest złota zasada, która w sumie sprawdzi się w każdej dziedzinie życia.

koło barw

Parasolka dziewiarska

Przydaje się, jeśli kupujesz dużo włóczek niezwiniętych w użyteczne motki. Sprawdzi się też jeśli farbujesz masowo włóczki. Niestety, żeby super zaoszczędzić czas trzeba do niej dokupić motowidło…

Motowidło

Działa razem z parasolką dziewiarską. Może być automatyczne, albo ręczne – ja mam ręczne. Tylko ten sprzęt to jest full kasy, zastanów się milion razy zanim wydasz na to pieniądze, bo widok tego sprzętu, jeśli jest nieużywany boli.

Akcesoria dziewiarskie podsumowanie

Kochana, pamiętaj, że nikt nie może Ci wmówić, że czegoś potrzebujesz! Kieruj się swoją intuicją, a zanim coś kupisz, sprawdź, czy dasz radę to zastąpić czymś innym. Nie bądź jak ja. Kiedyś najpierw kupowałam, a później sprawdzałam, czy mi się to przyda. Otóż przydało się wszystko – żeby pokazać Wam, że nie wszystko jest potrzebne!

2 komentarze

  • Anonim

    Odpowiedz 4 listopada 2020 17:55

    Fajny post, mała uwaga na obręczy dziewiarskie bez problemu można zrobić i skarpetki i bardziej zaawansowane wzory 🙂

  • Agnieszka

    Odpowiedz 3 grudnia 2020 22:12

    A ja bardzo lubię obręcz dziewiarską. Jestem leworęczna i nikt nie mógł mi poprawnie pokazać na drutach jak się robi na drutach np. oczko lewe. Przez co wychodziły mi jakieś dziwolągi, a nie oczekiwany wzór. Do tego zaczynałam szeroko, a później robótka tak się zacieśniała, że nie mogłam oczek poprzekładać. Było to ładnych kilkadziesiąt lat temu – wtedy się poddałam. Aż niedawno w zabawkach DIY wpadł mi w oko zestaw z obręczą dla dzieci. Sprawdziłam w internecie co to i się zakochałam. Teraz oczko lewe i zacieśniająca się robótka mi nie straszne. Poza tym można na niej zrobić wiele ciekawych rzeczy w najróżniejszych wzorach. Jestem na początku przygody – mam szydełka, druty i inne pierdoły, które mieszczą się w małej puszcze, ale najbardziej ciągnie mnie jednak do obręczy. Czapki, szaliki, kominy, sweter czy marynistyczny koc 150×200 nie stanowi to problemu, a człowiek już ma pomysły na inne.

Post a Comment